Przedsiębiorcy

Kancelaria prowadzi obsługę przedsiębiorców niezależnie od ich formy prawnej.

Klienci indywidualni

Kancelaria oferuje usługi prawnicze zarówno w zakresie doradztwa jak i reprezentacji w większości dziedzin prawa.

Klienci instytucjonalni

Kancelaria prowadzi kompleksową obsługę instytucji z obszaru administracji publicznej i sfery budżetowej.

Zawezwanie do próby ugodowej

Chcąc dochodzić swoich należności wierzyciele często napotykają na przeszkody różnej natury, utrudniające złożenie pozwu o zapłatę do sądu. Dwoma bardzo często spotykanymi są:

  • brak środków na opłacenie kosztów postępowania
  • niechęć do zaostrzania sporu i pogarszania relacji ze strona przeciwną

W obu wyżej wymienionych przypadkach rozwiązaniem mogącym stanowić lekarstwo na problemy wierzyciela jest złożenie wniosku o zawezwania do próby ugodowej.

Postępowanie pojednawcze, które wywołuje wniosek o zawezwanie do próby ugodowej uregulowane jest przede wszystkim w przepisach art. 184-186 Kodeksu postępowania cywilnego. Jest to swoiste zaproszenie strony przeciwnej do negocjacji prowadzonych przed sądem. Strona przeciwna nie ma obowiązku stawiennictwa na posiedzeniu wyznaczonym przez sąd czy jakiegokolwiek ustosunkowania się do wniosku wierzyciela, jednakże jeżeli dochodzi do zawarcia ugody ma ona moc tytułu egzekucyjnego. Oznacza to tyle, że w przypadku nierealizowania postanowień ugody przez dłużnika, wierzyciel może zwrócić się do sądu z wnioskiem o nadania ugodzie klauzuli wykonalności i staje się ona wówczas tytułem wykonawczym umożliwiającym dochodzenie należności w postępowaniu egzekucyjnym prowadzonym przez komornika.

Największymi zaletami postępowania wywołanego wnioskiem o zawezwania do próby ugodowej są:

  • niewielka opłata – 40 zł niezależnie od kwoty roszczenia
  • przerwanie biegu przedawnienia roszczenia

Zawezwanie do próby ugodowej staje się szczególnie atrakcyjnym rozwiązaniem dla podwykonawców robót budowlanych, których inwestorem są jednostki samorządu terytorialnego, jednostki budżetowe czy podmioty, w których udział ma Skarb Państwa. Obowiązująca je dyscyplina finansowa wymusza na tych podmiotach szeroką sprawozdawczość oraz naraża je na częste kontrole m.in. pod względem gospodarności. Praktycznie zawsze są to solidni i rzetelni płatnicy tyle, że dla wykonawców i zgłoszonych podwykonawców. Problem pojawia się w przypadku podwykonawców, którzy nie zostali oficjalnie zgłoszeni, a którzy nie otrzymali zapłaty od wykonawców którzy pobrali już swoje wynagrodzenie od inwestora. W tym przypadku niechęć do ponownej zapłaty na rzecz niezgłoszonego podwykonawcy przez inwestora jest zrozumiała i naturalnym jest, że większość odpowiedzi inwestorów na wezwania do zapłaty stanowi przesłanie informacji o braku wiedzy o danym podwykonawcy a co za tym idzie brakiem solidarnej odpowiedzialności za zapłatę jego wynagrodzenia przewidzianej w przepisie art. 6471 § 5 Kodeksu cywilnego. W takiej sytuacji podwykonawca dysponującymi dowodami na to, że inwestor wiedział o jego obecności na budowie, może spróbować zawezwania do próby ugodowej (a często jego sytuacja finansowa spowodowana brakiem płatności wysokich kwot za wykonane prace uniemożliwia wierzycielowi złożenie kosztownego pozwu). Jakkolwiek postępowanie takie nie wymaga złożenia jakichkolwiek dowodów a jedynie opisanie sprawy, to w opisywanych przypadkach warto załączyć przynajmniej część posiadanych dokumentów i dać odczuć inwestorowi, że w przypadku fiaska negocjacji przed sądem, podwykonawca ma argumenty pozwalające mu na dochodzenie należności pozwem. W takiej sytuacji wiele podmiotów, o których mowa, decyduje się na zawarcie ugód przed sądem – opatrzone sygnaturą sądową wskazywane są przez działy finansowe jako orzeczenia sądowe, co zdecydowanie łatwiej przedstawić przełożonym czy kontrolującym niż opłacenie dwóch faktur za te same prace (wykonawcy i podwykonawcy).

Drugim często występującym przypadkiem, w którym dobrym rozwiązaniem wydaje się być złożenie wniosku o zawezwanie do próby ugodowej jest sytuacja gdy dłużnikiem jest osoba bliska wierzycielowi. Możliwość zepsucia wzajemnych relacji (czy to w rodzinie czy choćby między znajomymi, sąsiadami czy współpracownikami) stanowi często opór przed wytoczeniem powództwa przeciwko nieobcym wierzycielowi osobom. W tym przypadku zawezwanie do próby ugodowej, które w uzasadnieniu wskazuje na chęć polubownego zakończenia sporu, może nakłonić do „zmiękczenia” stanowiska dłużnika. Duża część społeczeństwa, otrzymując pismo z sądu traktuje je dużo poważniej niż korespondencję prywatną lub ustne wezwania do spełnienia świadczenia, a stając przed obliczem sędziego potrafią zupełnie zmienić swoją dotychczasową postawę wobec wierzyciela. Warto spróbować to wykorzystać.

Faktem jest, że w przypadku fiaska negocjacji postepowanie wywołana złożeniem wniosku o zawezwanie do próby ugodowej przedłuża dochodzenie należności o czas trwania postępowania. Mając jednak na uwadze możliwość zawarcia ugody na pierwszym posiedzeniu (zdarza się odroczenie sprawy na kolejne posiedzenia, szczególnie na wspólny wniosek stron umotywowany trwającymi negocjacjami, inwentaryzowaniem i wycenianiem prac, itp.).

Sądem właściwym do złożenia wniosku o zawezwanie do próby ugodowej jest zawsze sąd rejonowy zamieszkania lub siedziby dłużnika.

Chociaż samo złożenie wniosku o zawezwanie do próby ugodowej przerywa bieg przedawniania i często składane jest jedynie właśnie w celu przedłużenia terminu na dochodzenie roszczeń, warto jednak stawić się na posiedzeniu. Brak stawiennictwa strony wezwanej do ugody (dłużnika) skutkuje jedynie brakiem ugody i możliwością ujęcia kosztów postępowania ugodowego w sprawie wszczętej następnie pozwem. Jednak jeżeli nie stawi się wnioskodawca a w imieniu przeciwnika stawi się pełnomocnik zawodowy i wniesie o zasądzenie na jego rzecz kosztów postępowania, zależnie od kwoty roszczenia, taka nieobecność na sali sądowej może okazać się dla wnioskodawcy bardzo kosztowna.

Reasumując, zawezwanie do próby ugodowej jest instytucją niedocenianą i mało rozpowszechnioną a daje możliwość odzyskania należności w sposób szybki i sprawny.